close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej

     

  • SPROSTOWANIA

  • Szanowny Panie Redaktorze,

     

    Pragnę odnieść się do niektórych nieprawdziwych twierdzeń na temat Polski, która padły w artykule autorstwa A. Lapinsasa pt. „Stosunki z Polakami powinny się polepszyć. Nie ma innej drogi” na portalu lrytas.lt w dn. 6 bm. Autor m.in. pisze:

     

    - „Polska baza prawna skonstruowana jest w ten sposób, żeby żaden Litwin nie trafił do polskiego Sejmu”.

    Nieprawdą jest, iż polska baza prawna dotycząca ordynacji wyborczej jest nieprzychylna dla kandydatów mniejszości narodowych. Polskie prawodawstwo gwarantuje działania pozytywne w kwestii kandydowania przez przedstawicieli mniejszości w wyborach parlamentarnych. Mniejszości narodowe w wyborach w Polsce posiadają lepszą sytuację niż inne komitety wyborcze. Z wejściem w życie ordynacji wyborczej do Sejmu z dnia 28 maja 1993 r. zniesiono wszelkie ograniczenia dla komisji wyborczych zarejestrowanych organizacji mniejszości narodowych, chociaż dla partii politycznych wprowadzony został powszechny 5-procentowy próg wyborczy (art. 5). Ten szczególny przywilej mniejszości narodowych w Polsce został potwierdzony także w następnych latach. Klauzula dotycząca mniejszości została utrzymana w mocy w art. 133 nowej ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Od 1989 r. w każdym demokratycznie wybranym Sejmie zasiadają przedstawiciele mniejszości. W Sejmie zasiada również kilku przedstawicieli tych mniejszości, którzy zdecydowali się startować z list partii narodowych, np. Eugeniusz Czykwin (mniejszość białoruska). Mniejszość litewska nie ma w polskim parlamencie swoich przedstawicieli, ale powodem tego nie są rzekome utrudnienia (których autor artykułu nie precyzuje) polskiej bazy legislacyjnej, lecz brak komitetu wyborczego ze strony tej mniejszości. Porównując oba systemy prawa wyborczego, polski i litewski, należy zauważyć istotną odmienność: na Litwie komitety mniejszości narodowych nie są zwolnione z obowiązku przekroczenia 5%-owego progu wyborczego.

     

    - „Litwa jeszcze lepiej od Polski wykonuje konwencję ramową o ochronie mniejszości, gdyż ją ratyfikowała bez żadnych zastrzeżeń, a Polska dała dwa zastrzeżenia”.

    Dwie deklaracje Polski złożone w czasie ratyfikacji Konwencji nie mają żadnego wpływu na przestrzeganie postanowień Konwencji, gdyż odnoszą się do: 1) braku definicji legalnej mniejszości w dokumencie; b) innych zobowiązań międzynarodowych Polski w sferze ochrony mniejszości. Złożenie deklaracji przy ratyfikacji dokumentu nie wywiera wpływu na realizację przez Polskę podstawowych założeń Konwencji, w tym w sferze praw językowych mniejszości. Przypomnieć należy, że zastrzeżenia do ratyfikowanej Konwencji Ramowej zgłosiła Łotwa – w liczbie 3, Estonia – 1.

     

    - „Wściekłość polskich władz wzbudziła wiadomość o tym, iż Instytut Monitoringu Praw Człowieka w Wilnie tytuł „Głosiciela Praw Człowieka” nadał Ministrowi SZ L. Linkeviciusowi.” Władze RP bardzo szanują i ogromnie wysoko oceniają wkład pracy Pana Ministra L. Linkeviciusa we właściwe kształtowanie stosunków wielostronnych i bilateralnych Republiki Litewskiej, stąd słowa AL o „wściekłości polskich władz” są zakłamaniem i próbą ciężkiej manipulacji litewskim czytelnikiem.

     

    Pragnę wyrazić ubolewanie z tego powodu, że jest to już kolejny tekst Pana A. Lapinskasa pełen nieprawdziwych informacji i insynuacji w odniesieniu do Polski, jednoznacznie ukierunkowany na wywołanie u litewskiego odbiorcy negatywnego obrazu przyjaznego i konstruktywnego sąsiada oraz wiernego sojusznika, jakim dla Republiki Litewskiej jest Rzeczpospolita Polska.

     

    Z poważaniem,

    Ambasador RP na Litwie

    Jarosław Czubiński

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: